Najtańszy powrót z Bangkoku do Warszawy, jaki znalazłem, ma 4 przesiadki i trwa 33 godziny.
Sprawdziłem to siedząc na tarasie małego guesthouse’u w Laosie, patrząc na powolny Mekong. Kilka tysięcy kilometrów dalej globalna siatka lotów właśnie się rozpadała.
Ile dziś kosztuje powrót z Bangkoku do Warszawy? Jeszcze niedawno odpowiedź była prosta. Większość lotów między Azją a Europą wyglądała mniej więcej tak:
Bangkok → Dubaj / Doha / Abu Dhabi → Europa.
Jedna przesiadka, sensowny czas podróży i w miarę stabilne ceny. Tyle że w ostatnich tygodniach sytuacja zmieniła się dość radykalnie.
Dlaczego loty z Azji do Europy nagle zdrożały
Po eskalacji konfliktu wokół Iranu duża część przestrzeni powietrznej nad Bliskim Wschodem została zamknięta dla ruchu lotniczego.
A to właśnie tam znajdują się jedne z największych hubów przesiadkowych świata:
Dubaj
Doha
Abu Dhabi
To przez nie przechodzi ogromna część ruchu między Europą i Azją.
Kiedy takie huby nagle wypadają z gry, część połączeń jest anulowanych, a reszta zaczyna omijać region dłuższymi i mniej oczywistymi trasami.
Efekt jest dość przewidywalny: loty znikają z rozkładu, ceny potrafią skoczyć nawet do kilkunastu tysięcy złotych, a znalezienie sensownej drogi powrotu robi się nagle dużo trudniejsze.
Ambasada RP w Bangkoku ogłosiła nawet zbieranie zgłoszeń na lot repatriacyjny.
Z ciekawości sprawdziłem więc jedną rzecz. Czy da się wrócić z Bangkoku do Polski bez przesiadek na Bliskim Wschodzie w rozsądnej cenie?
Najtańszy lot z Bangkoku do Warszawy, jaki znalazłem
Po sprawdzeniu różnych kombinacji lotów wyszła mi taka trasa:
Bangkok → Phnom Penh → Shenzhen → Szanghaj → Monachium → Warszawa
czyli:
✈️ 4 przesiadki
⏱ około 33 godziny podróży
💰 około 3990 zł
System przeanalizował tysięce możliwych kombinacji lotów i właśnie tak wyszła ta czteroprzesadkowa trasa przez Azję i Europę. Jeszcze tydzień wcześniej uznałbym coś takiego za błąd w wyszukiwarce.
Dziś to po prostu efekt zmieniającej się siatki połączeń.
Kiedy duża część przestrzeni powietrznej nagle się zamyka, nawet takie lotnicze sudoku zaczyna być realną opcją.
Dlaczego takie dziwne trasy czasem są najtańsze
Globalna sieć lotów działa trochę jak system naczyń połączonych. Jeśli zamkniesz jeden ważny region, cały ruch zaczyna szukać innych dróg.
Dlatego w takich sytuacjach pojawiają się trasy, które normalnie nigdy nie byłyby sensowne:
kilka przesiadek w Azji
nietypowe kombinacje lotnisk
dużo dłuższy czas podróży
Z drugiej strony potrafią one kosztować kilka razy mniej niż bardziej oczywiste połączenia.
Jak w ogóle znaleźć takie opcje
Problem w tym, że klasyczne wyszukiwarki pokazują zwykle tylko kilka najprostszych tras.
Jeśli chcesz naprawdę sprawdzić różne kombinacje lotów, trzeba by ręcznie klikać:
różne miasta wylotu
różne lotniska przesiadkowe
różne daty
różne kierunki powrotu do Europy
Czyli w praktyce setki wariantów.
Dlatego do testu użyłem silnika z usługi, którą budujemy od jakiegoś czasu.
Normalnie działa ona trochę inaczej.
Zamiast zgadywać jedną datę lotu, analizuje cały zakres dat w Twoim urlopie i sprawdza wszystkie sensowne kombinacje połączeń. Dzięki temu widać cały obraz cen i łatwiej wybrać termin, który naprawdę ma sens.
W tym przypadku zmieniłem tylko jedno założenie:
omijaj Bliski Wschód.
System przeanalizował ogromną liczbę kombinacji lotów i właśnie tak wyszła ta czteroprzesadkowa trasa przez Azję i Europę.
Jak znaleźć tani lot z Bangkoku do Polski – 3 praktyczne wskazówki
Jeśli sytuacja w regionie robi się niestabilna, znalezienie sensownego lotu potrafi być trudniejsze niż zwykle. Kilka prostych zasad może jednak mocno zwiększyć szanse na dobrą cenę.
1. Sprawdzaj więcej niż jedno lotnisko w Europie
Nie musisz wracać dokładnie do Warszawy.
Czasem dużo tańsze są loty do:
Monachium
Wiednia
Stambułu
Berlina
A ostatni odcinek można zrobić tanimi liniami albo pociągiem. W moim przypadku właśnie dlatego w trasie pojawił się Monachium.
2. Bądź elastyczny o kilka dni
Przy lotach międzykontynentalnych różnica 3–4 dni potrafi zmienić cenę o kilkaset, a czasem kilka tysięcy złotych.
Problem w tym, że klasyczne wyszukiwarki pokazują tylko pojedyncze daty.
Dlatego zamiast zgadywać konkretny dzień, warto zobaczyć cały zakres cen w swoim oknie urlopu. Właśnie do tego używam w Jakdolece analizy, która sprawdza wszystkie sensowne kombinacje lotów w danym przedziale dat i pokazuje, który termin ma największy sens.
3. Sprawdzaj nietypowe trasy
Kiedy duża część przestrzeni powietrznej się zamyka, pojawiają się trasy, które normalnie nigdy nie byłyby oczywiste.
Na przykład:
Azja → Azja → Europa
zamiast klasycznego
Azja → Zatoka Perska → Europa.
To właśnie dlatego w moim przykładzie pojawiły się przesiadki w Phnom Penh, Shenzhen i Szanghaju.
Wniosek
Rynek lotów w takich sytuacjach zachowuje się trochę jak giełda.
Gdy zmienia się geopolityka, zmienia się też mapa połączeń.
I nagle:
pojawiają się zupełnie nowe trasy
stare przestają istnieć
ceny potrafią zmieniać się z dnia na dzień
Dlatego czasem trzy dodatkowe przesiadki mogą oznaczać kilka tysięcy złotych różnicy.
A najciekawsze opcje często pojawiają się tam, gdzie normalnie nikt by ich nie szukał.





